wtorek, 6 maja 2014
Uczymy dzieci oszczędzania
Każdy kto ma dzieci to zna: "Mamo, kupisz mi ... ( i tu nazwa kolejnej zabawki). Poza tym kiedy już kupię moim dzieciakom coś nowego, to po godzinie słyszę, "a jutro kupisz mi ....?". Postanowiliśmy z tym zawalczyć i nauczyć dzieci wartości pieniądza. Wiem, że brzmi to jak utopia, ale stosujemy tę metodę już od blisko dwóch tygodni i działa.
Wspólnie ustaliliśmy, że raz w miesiącu będziemy otwierali skarbonki i dokładali do wymyślonych zabawek.
Raz dziennie karmimy skarbonki, zazwyczaj jest to złotówka. Dzieciaki mają radochę, że mają swoje pieniądze, a my nie słyszymy już o następnych zabawkach. A do tego uczą się odwlekania przyjemności, co też jest bardzo ważne.
Zapomniałam wspomnieć, że Maja i Czarek mają odpowiednio 6 i 3 lata.
Co o tym myślicie? Jesteście oszczędni czy też bardzo rozrzutni?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz